Life update #3

Hej, u mnie nic nowego, w weekend byłam w szkole i nawet fajnie mi ten czas zleciał, udało mi się zaliczyć dwie rzeczy na pozytywne oceny.

Tydzień temu nie pisałam, ale akurat we wtorek miałam wizytę u lekarza. Gastrologa. Chciałabym trochę tu poopowiadać, aczkolwiek nie jest to temat na jeden czy dwa posty. Póki co w czerwcu mam kolonoskopie, i chcę już mieć to za sobą. Martwię też się trochę o wynik.

Chce zmienić trochę wygląd bloga, ale nie wiem za bardzo jak się za to zabrać.
Jak wiecie jestem weganką, więc stwierdziłam, że dodam zdjęcie mojego dzisiejszego obiadu/lunchu nie trzymam się terminologii.
ziemniaki, bazylia, rukola, seler, pestki dyni, tahini

Dziś rano przeczytałam o kolejnym incydencji terrorystycznym w Toronto.
Takie informacje są straszne, czuje wtedy ból, bo boję się w którą stronę zmierza sytuacja na świecie. Przytłacza mnie to.
Zostawiam tu to zdjęcie.

Komentarze

Popularne posty