Translate

26 lis 2015

David Nicholls #1 - „Dubler”


Recenzja, mini recenzja.
Tylko, że nie będę pisać o kosmetykach, ale podzielę się moimi przemyśleniami odnośnie książek Davida Nichollsa. Dziś napisze o jego książce z 2005r. „Dubler”
W następnych postach zajmę się kolejnymi.


Kilka dni temu o pierwszej w nocy skończyłam czytać książkę „Dubler” jest to moje trzecie spotkanie z tym autorem, jednakże ta książka została wydana najwcześniej dlatego zrecenzuję ją pierwszą.
David Nicholls – książki
- „Szansa na sukces”/ „Dobry początek” ( zależy od wydanie )
- „Dubler”
- „Jeden dzień”
- „My”


Książki Davida można poznać po charakterystycznym dla niego języku pisania, jego powieści są słodko-gorzkie. Główny bohater to ‘’ofiara losu ‘’. Opowiada historie ich życia. Książki do końca trzymają w napięciu, do ostatnich kartek nie byłam pewna jak skończy się powieść.
Za duży plus książek Davida uznaje, że można się przy nich śmiać się a zaraz płakać. Być radosnym a za chwilę denerwować się na to jaki los spotkał bohaterów.
Często mamy do czynienia z śmiesznymi sytuacjami, żartami, ciekawymi przygodami, akcja cały czas brnie do przodu.
W książkach pojawiają się tytuły filmów, piosenek, architektury Europy (w przypadku książki „My” )
Stephen C. McQueen to główny postać „Dublera”.
Jest aktorem, ale mimo swoich 32 lat, nie zagrał w swoim życiu żadnej znaczącej roli.
Zazwyczaj jest statysta grającym trupa. Rozwiódł się z żoną i zamieszkał w małej kawalerce , w której brak nawet lodówki.
 Jest on dublerem sławnego Johna Harpera, który jest znany i uwielbiany, ma piękną żonę, mnóstwo znajomych, i główną rolę w teatrze na West Endzie. Stephen cały czas czeka na swoją szanse, marzy by Johnowi przydarzył się jakiś wypadek i mógł zagrać za niego
Gdy John zaprasza Stephena na przyjęcie do swojego domu ten nie może w to uwierzyć i się bez większego zawahania decyduję iść, jednakże John nie zaprosił go w roli gościa…
Bardzo podoba mi się styl pisania autora jest dość przystępny, dlatego łatwo i szybka się ją czyta. 
W książkach Nichollsa najbardziej podoba mi się, że nie koloruję od rzeczywistości, bezpośrednio opisuję radości, nadzieję, zmartwienia bohaterów.


Cytat :
  "Kluczem do szczęścia jest znalezienie czegoś, w czym się jest bardzo dobrym, czegoś, co się kocha. I trzeba trzymać się tego, wbrew wszelkich przeciwności, i robić to najlepiej, jak się tylko potrafi."

Czytaliście ?
Fleur

Ps. wpadajcie na Snapa : fleurempire

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję ;-)!!!